Wysłany: 2009-01-04, 14:21 W 10 lat odkryjemy planetę, która zniszczy Ziemię...
W 10 lat odkryjemy planetę, która zniszczy Ziemię...
Mówi się o niej od bardzo dawna. Już starożytni Sumerowie nazywali ją Planetą Zderzenia, bo miała zniszczyć Ziemię. Mowa o Planecie X, która, według astronomów, krąży wokół Słońca, gdzieś za Neptunem i Plutonem. Wierzą w to japońscy naukowcy, którzy pokazali komputerowy model tajemniczego ciała niebieskiego. "Odkryjemy Planetę X w ciągu najbliższych dziesięciu lat" - zapewniają Japończycy.
"Tak, jak Ziemia, tak i Planeta X krąży wokół Słońca. Zajmuje jej to jednak około tysiąca lat" - przekonują japońscy astronomowie z Uniwersytetu w Kobe. Twierdzą, że Nibru - jak ją nazywają - może być nawet kilka razy większa od Ziemi. To bardzo zimna planeta, a jej powierzchnia pokryta ma być lodem, amoniakiem i metanem.
"Prawdopodobieństwo, że gdzieś na krańcach Układu Słonecznego istnieje planeta, jest bardzo duże" - mówią Japończycy. "To tylko kwestia czasu, kiedy ją znajdziemy" - dodają.
O Planecie X mówili już starożytni Sumerowie kilka tysięcy lat temu. Oni nazywali ją Nibru - Planetą Zderzenia. Wierzyli bowiem, że Nibru uderzy w Ziemię, co będzie równoznaczne z końcem naszej cywilizacji.
Bardzo interesująco by się stało gdyby jednak dowiedziono, że ta planeta istnieje, jeśli to się potwierdzi to być może teorie o tym co się na niej znajduje też będą miały jakieś pokrycie w rzeczywistości...
Nie powiedzieli ze uderzy tylko ze jest prawdopodobienstwo, ogladalem na wp.tv wywiad specjalistow od tych spraw. Bardziej podchodzili do tego zew smiechem anizeli przestroga
Nawet dominujący w dziedzinie astronomii naukowcy długo dyskutowali na temat tego, czy możliwe jest istnienie nieznanej planety – Planety X – gdzieś poza orbitą Plutona, która zaliczałaby się do anomalii, które odnotowali w orbitach planet Neptuna i Urana. Jakieś niewidoczne ciała, które wydają się oddziaływać na nie. Odkrycie było opublikowane 19 czerwca 1982 w gazecie „New York Times”:
Coś nieznanego, poza najdalszym zasięgiem znanego układu słonecznego oddziaływuje na planety Uran i Neptun. Grawitacyjna siła zaburza dwie, gigantyczne planety powodując niezgodności na ich orbitach. Siła sugeruje obecność oddalonego i niewidocznego dużego obiektu, czyli długo szukanej dziesiątej planety. Astronomowie są tak pewni istnienia nowej planety, że od razu ją nazwali „Planeta X – dziesiąta planeta”.
Powołując się na różne historie, anomalne ciało po raz pierwszy zostało spostrzeżone przez IRAS (Infrared Astronomical Satellite) w 1983 roku. The Washington Post napisał wtedy o tym: „Ciało niebieskie, prawdopodobnie wielkości Jupitera zostało odnalezione w kierunku konstelacji Oriona przez orbitujący teleskop, w której była obecna amerykańska załoga. Tajemnicze w tym obiekcie jest to, że astronomowie nie wiedzą czy jest to planeta, gigantyczna kometa, pobliska protogwiazda, która nigdy nie była na tyle gorąca, aby przeobrazić się w gwiazdę, odległa, dopiero, co formująca się galaktyka, czy galaktyka tak pogrążona w ciemnym pyle, że światło gwiazd nigdy nie jest i nie będzie w stanie się przebić.”
Zwolennicy Nibru twierdzą jednak, że IRAS, tak naprawdę, spostrzegła wędrującą planetę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum