deela ,ja nie jestem ateistką,ale też wiem kim była Lilith.Otóż,owa pani była Demonem Nocy.Była to pierwsza żona Adama,stworzoną przez Boga,na długo przed Ewą.Nie chcę tu powtarzać,tego co napisał Coolkarz ,dodam tylko,że zanim rozpłynęła się w powietrzu,po wypowiedzeniu czarodziejskiej formułki,Sem Ham Forash
zdążyli spłodzić z Adamem gromadkę dzieci.Kiedy Adam dostał piękną i uległą Ewę,bardzo praktycznym rozwiązaniem okazały się córki Lilith.
W póżniejszym czasie udało jej się wyrządzić wiele zła,między innymi to ona właśnie
była pramatką wszelkich stworzeń nie z tego świata.
Nic dziwnego,że boginki,królowie gór czy elfy są takie zmysłowe.
po prostu mam swiadomosc tego jak zalosnuie nisa wiedze na temat swojej wiaru ma wiekszosc chrzescijan... przeciez pamietam ze w liceum kiedy zywo interesowalam sie wiara chrzescijanska a nie wierzylam juz w to wcale bylam jedyna osoba ktora potrafila wyrecytowac cale "wierze w boga ojca" czyli wyznanie wiary i wiedzialam co sie stalo w Lordes (o ile dobrze to napisalam) nie twierdze ze kazdy ma takie podejscie ale wiekszosci loodzi wystarcza odklepanie paciorka na kolankach w niedziele i to nie kazda i to ci loodzie powinni sie wstydzic swojej ignorancji niestety sa bezwstydni choc bog bezwstydu zakazuje<-- paradoks pytanie z tematu powoli zamienia sie w "co wiesz o swojej wierze" ale mysle ze to i tak niedaleko gloownemu zamiarowi autora a jeden temat naturalnie wyplywa z drugiego
_________________ Zaczynam się tam gdzie inni się kończą
Oczywiście,w pełni się z Tobą zgadzam,jaśli chodzi o drugą część wypowiedzi.Wyrecytowanie na pamięć pacierza,lub pójście do kościoła w niedzielę,bo tak wypada,zalatuje mi hipokryzją.A wiele jest takich "katolików",możesz mi wierzyć.
Ja, jak wiesz nie jestem ateistką,dzieci wychowałam w wierze chrześcijańskiej,ale widzę,że starszy zaczyna chadzać własnymi ścieżkami.Niestety nie mogę mu nic już narzucić.Każdy człowiek ma wolną,i nieprzymuszoną wolę,więc staram się być tolerancyjna,nawet w sprawach wiary.
przeciez pamietam ze w liceum kiedy zywo interesowalam sie wiara chrzescijanska a nie wierzylam juz w to wcale bylam jedyna osoba ktora potrafila wyrecytowac cale "wierze w boga ojca" czyli wyznanie wiary
hmm .. musze polemizowac gdyz tez chodzilam do tego liceum w tym samym czasie i o ile mnie pamiec nie myli to tez potrafilam wyrecytowac wyznanie wiary, wiec ... ZONG nie bylas jedyna osoba ktora potrafila wyrecytowac wyznanie wiary <rotfl>
czarnuszek80, a dzisiaj bys potrafila je wyrecytowac? bo ja nadal potrafie... i co to za bog ktorenmu wiare trzeba wyznawac????
na koncu kazdej modlitwy mowi sie slowo amen--> co an polskie znaczy tyle co "niech sie stanie" gdyby przelozyc modlitwy na polski z lacinskich nalecialosci brzmialy by jak rasowe zaklecia...
_________________ Zaczynam się tam gdzie inni się kończą
No to ja bym teraz podzielił dyskusje na 3 punkty.
Po pierwsze tak jak napisała Kajsa, w Polsce panuje hipokryzja szczególnie w sprawach wiary. Większosci ludzi zależy na tym żeby być uważanym za dobrych katolików a nie żeby być nimi na prawde.
Po drugie jest grupa ludzi, ktorzy czują taka potrzebe i nie neguje tego. A ich niewiedza może wynikać z tego, że wiadomości na temat wiary czerpią tylko z Bibli. A jak to ustaliliśmy wtedy wiedza bedzie nie pełna.
Dlaczego nie szukaja innych źródel wiedzy?
Jedni z powodu konformizmu lub strachu przed tym czego się moga dowiedzieć.
Drudzy bo mają niesamowicie utrudniony dostęp do tych innych źródeł. Chodzi mi o wsie i małe miasteczka. Stałki do netu nie mają, w kiosku tylko najpopularniejsze gazetu i czasopisma, a najbliższa biblioteka nie za bogata, albo jeszcze sa tam tylko pozycje pozytywnie zaopiniowane przez proboszcza.
I tych drugich nie nazywałbym hipokrytami pomimo ich niewiedzy.
A po trzecie stanowczo bym odzielił wiare od instytucji kościola. Coś takiego jak święty kościół powszechny nie istnieje. Na pewno nie świety. Kościół jest to niesamowita instytucja polityczno-finansowa dzialajaca w sposób niezaklucony z mniejszymi lub większymi zgrzytami od 2000 lat. Walcząca o coraz większe wplywy i pieniądze kosztem życia milionów ludzi, wojen, blokowaniem postępu i niszczeniem nie odpowiadajcym jej myśla i ideą czy już istniejącym odkrycią naukowym.
Jestem przeciw jakie gokolwiek łaczenia czy utożsamiania, wiary, Boga, siły sprawczej czy kto sobie jak nazwie z instytucją kościoła.
_________________ Spośród spraw tego świata nade wszystko kocham kobiety i zapachy - Mahomet
W zasadzie Coolkarz zgadzam się,ale w drugim punktcie mam zastrzeżenia,
zgodziłabym się tylko z pierwszym zdaniem,i postawiłabym tam kropkę.
Przecież są katolicy bardzo głęboko wierzący,i nam nie wolno tego krytykować.
Nie możemy negować tego,w co wierzą,nie możemy też zakładać ,że jest nikły dostęp do wiedzy.Przecież to nie średniowiecze,mamy XXI wiek.Wiedzę można czerpać,nie
tylko z netu,czy przykościelnej biblioteki.Nie możemy zakładać,że wiadomości na temat
chrześcijaństwa,czerpią tylko z Biblii.
Kajsa, Może się nie wyraziłem do końca precyzyjnie, chodziło mi o tych którzy czerpią wiedze tylko z Bibli i dla tego jest nie kompletna że tak to ujmę.
Przecież nie mam nic do ludzi wieżących mających sporą wiedze na tewmat swojej wiary. Nie neguje wieżących z użędu.
Neguje tych, którzy twierdzą że wieżą a nie wiele na temat wiary wiedzą.
_________________ Spośród spraw tego świata nade wszystko kocham kobiety i zapachy - Mahomet
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum